SŁOWIŃSKI PARK NARODOWY – WIEŚ CZY MIASTO?
Warning: Undefined array key "https://pisanenapiasku.pl/kontakt/" in /home/platne/serwer23819/public_html/wp-content/plugins/wpa-seo-auto-linker/wpa-seo-auto-linker.php on line 192
Dziś, gdy ktoś mnie zapyta, gdzie rosną najpiękniejsze lasy w Polsce odpowiem: w Słowiński Parku Narodowym w miesiącu czerwcu. Dziś, gdy ktoś mnie zapyta gdzie zobaczyłam najwięcej piasku i poczułam się jak na pustyni odpowiem w Słowińskim Parku Narodowym.
Utworzony w 1967 roku jeden z 23 Parków Narodowych Polski zlokalizowany w środkowej części Polskiego wybrzeża w województwie pomorskim. W 1977 roku park został włączony przez UNESCO do sieci rezerwatów biosfery. Jego symbolem jest mewa srebrzysta a procesy, które zachodzą w parku, nie mają swojego końca. Można powiedzieć, że tereny te nieustannie się przeobrażają.
Ciekawostką jest, że 2016 roku samoistnie został odkryty las, który przez kilka tysięcy lat był zasypany przez wydmy. [Można się „zapiaskować” i na nowo odrodzić.]

„Polska wieś jest jakby luksusowa.”
Luksus to nie tylko drogie ubrania czy nowy elektryczny samochód. Luksusem w dzisiejszych czasach jest przestrzeń, powierzchnia mieszkalna w przeliczeniu na m2/os. Choć coraz więcej młodych osób ucieka do miasta z racji dostępnych tam udogodnień i możliwości zawodowych tak samo wiele osób po 30-roku życia zamieszkałoby z chęcią na wsi. Na stronie GUS z badań 2018 roku powierzchnia mieszkalna przypadająca na osobę w nowopowstałych budynkach to 60m2 w mieście, a wsi aż 144m2. To tylko jeden, ale jakże ważny czynnik, dla którego wielu z Nas bez wahania rzuciło by miejskie realia na rzecz wiejskiego trybu życia.
„Ze wsi pochodzisz, na wieś wrócisz.”
W pogoni za karierą zapominamy skąd przyszliśmy. W miejscowości Kluki na Pomorzu szybko przeniesiemy się w czasy, kiedy to ludność tworzyła osady ze względów na walory danego regionu, w tym przypadku w Klukach, ryb. Dostęp do pożywienia to najważniejszy z elementów osadzenia się ludności na danym terenie.
Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach to swego rodzaju skansen, wszystko wygląda tam jak sprzed 100 lat, szachulcowe domy, których dachy kryte są trzciną, przy domach obórki, stodółki, piwnice, studnie z żurawiem, pompy i chlebowe piece, w obejściach kręcą się gęsi i owce. Na ścianach wiszą dawne narzędzia i przybory kuchenne. Wszystko to tworzy niesamowity klimat tamtych czasów. Proste życie Słowińców.
Jako ciekawostka: pierwsze miasto w Polsce powstało w okolicach 1211 r. i jest nim Złotoryja.
„Wieś uspokaja”
Dlaczego tak wielu z Nas marzy by mieszkać na wsi? Odpowiedź jest prosta: brakuje nam kontaktu z naturą. Chcemy mieć dostęp do produktów bezpośrednio od rolnika, uprawiać ogród, robić własne przetwory, oddychać świeżym powietrzem. Kontakt z naturą działa na Nas kojąco i sprawia, że znacznie łatwiej zatrzymać się w biegu.
„Miasto ma swoją energię”
Widzę siebie na wsi, jak wychodzę rankiem z kubkiem czarnej herbaty przed dom, jeszcze nie jest gorąco, nie mam makijażu, nie martwię się o stare jeansy i pogniecioną koszulkę. Siadam na tarasie z laptopem i piszę kolejny post na bloga. Ktoś może powie, że życie na wsi jest nudne. Skłamałabym, jednak gdybym nie napisała o energii miasta. Tej pulsującej życiem przestrzeni, w której to codziennie widzisz i poznajesz nowe osoby, codziennie chcesz ładnie wyglądać wychodząc nawet do sklepu po bułki a szanse rozwoju czekają tuż za rogiem.
Kiedy ziemia niknie pod stopami…



