POZNAJ POLSKĘ,  TURYSTYKA

POZNAJ POLSKĘ – KOZIA BABA I MODA NA AGROTURYSTYKĘ.

Macie w swoim sercu takie miejsca, w których od pierwszego momentu, gdy tylko Wasza stopa postanie na tej ziemi już wiecie, już czujecie, że to jest to, że to jest to miejsce? Macie, na bank, każdy je ma. Ja w ostatni weekend znalazłam takie kolejne „moje”.

Pracuję w Hotelu, wiec słowa „na pewno jeszcze tu wrócimy, było cudownie” napawają mnie dobrą energią i emocjami, pobyt się podobał, zwiastuje to dobrą opinie i powrót gości w niedalekiej przyszłości, może także polecenie tego miejsca znajomym bądź rodzinie.

Jest to efekt ciężkiej pracy personelu, następnie wnętrza obiektu noclegowego, udogodnień, położenia.

Wszystkie obiekty świadczące noclegi poczynając od Hoteli, a na prywatnych lokalach kończąc dają nam przede wszystkim pakiet emocji. Hotel nie sprzedaje już pokoi jako swojego produktu, obiekt noclegowy sprzedaje marzenia, jakkolwiek to brzmi, cały wszechobecny marketing turystycznych ośrodków opiera się dziś na sprzedaży np. spokoju, wymarzonego relaksu, odpoczynku, wyciszenia, bliskości natury. To jest przede wszystkim to co kupujemy, czym się kierujemy w doborze miejsca, w którym będziemy spać.

Jednym z odłamów turystyki jest agroturystyka, która podbija rynek w dzisiejszych czasach. Początki agroturystyki w naszym kraju sięgają lat 90-tych. Oferta gospodarstw agroturystycznych w owym okresie była niezwykle prosta. Gościom, którzy odwiedzali gospodarstwa agroturystyczne wystarczało w zasadzie świeże powietrze, domowa kuchnia i cisza.

Z kolei Spółdzielnia Turystyczno-Wypoczynkowa „Gromada” już w 1937 roku wprowadziła w Polsce pierwsze formy zorganizowanego wypoczynku na wsi. Popularne od wczesnych lat powojennych do końca lat osiemdziesiątych „wczasy pod gruszą” były kontynuacją tych działań.

Ten rodzaj wypoczynku, dość młody stale przybiera na sile, już nie tylko szukamy tam ciszy i spokoju ale również chcemy aktywnie wypocząć, a gospodarstwa agroturystyczne wychodzą na przeciw swoim gościom oferując zależny zazwyczaj od położenia pakiet emocji.

Tak np. Agroturystyka Kozia Baba w Szydłowo, niedaleko miasta Piła, organizuje spływy kajakowe rzekami: Piławą, Rurzycą, Dobrzycą, Płytnicą, Głomią i Gwdą, jazdę konną, wędkowanie (Rzeka Dobrzyca uważana jest za najlepszą rzekę pstrągową w Polsce), grzybobranie (otaczające lasy obfite są w runo leśne) i przede wszystkim bliskość zwierząt: daniele, kozy, świniodzik Frania, krowy, konie, króliki i wiele wiele innych mniejszych braci.

Wiejska zagroda to miejsce, do którego osobiście uwielbiam wracać, ponieważ sama wychowałam się na wsi, tego typu obiekty przywołują dobre wspomnienia. W połączeniu z bliskoscią natury, której każdy powinien być na swój sposób zwolennikiem oraz w połączeniu miłości do zwierząt i szacunku powstają magiczne miejsca w Naszej Polsce.

https://www.koziababa.pl/

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *