MOJE PROJEKTY

USZYJĘ DLA CIEBIE – czapka.

Czapki mają to do siebie, że włosy się od nich elektryzują, tak zawsze tłumaczyłam sobie jej brak w zimne dni, generalnie miałam w swoim życiu etap pod tytułem „nie ubiorę czapki, nawet jak jest mi zimno” Ile ich miałam na sobie nie sposób zliczyć, dziś mam tylko jedną. Były z daszkiem, były kaszkiety, berety, kapelusze etc.

Nakrycia głowy sięgają historią końca XVIII wieku, kiedy to mężczyźni nosili głównie cylindry, dziś czapka przybrała, a może nawet przebrała się w co najmniej kilkanaście rodzajów. Dziś na głowie możemy nosić dosłownie wszystko.

Pokochałam ją za wysiłek, który włożyłam by ją stworzyć. Opowiada pewną historię, ma za zadanie wskazać dobrą drogę. Symbolizuje miejsca, do których jestem przywiązana, do których wracam we wspomnieniach jak i gołą stopą.

W maju, gdy temperatura na zewnątrz sięga +20 stopni, usiądę do szycia czapek. Ludzie wokół mnie mają promienne buzie od słońca, a mimo trudności świata, zdają się zachowywać uśmiech na twarzach.

Często zadają mi pytanie, co zyskuję ze szycia, skoro nie generuje to dużych dochodów. Odpowiedź przypomina mi scenę z filmu „Chłopaki nie płaczą”. Najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, co chcesz robić w życiu, a potem to po prostu zacząć robić.

Podczas jednej z terapeutycznych sesji, zobaczyłam małą dziewczynkę stojącą przed lustrem, próbującą na sobie za duże ubrania swojej mamy. Mimo że ubrania nie pasowały, ona stworzyła coś swojego, coś, co czuła, że jest jej potrzebne. To było jak scenka z filmu, gdzie kobieta szybko poprawia swój strój przed przyjściem ukochanego.

Często bywam oskarżana, że oceniam ludzi przez pryzmat ich ubrań. To pytanie „Co jest ze mną nie tak?” wielokrotnie powtarzane, pozostaje bez odpowiedzi. Czy dar widzenia w modzie innych jest przekleństwem czy błogosławieństwem? To pytanie, które często mnie męczy.

Dziś, w dorosłym życiu, chcę umieć rozpoznać materiał na podstawie dotyku. Z każdym szwem, z każdą uśmiechniętą twarzą, czuję radość z tworzenia i dawania. To wszystko tworzy moją całość, moją radość.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *