POZNAJ POLSKĘ – SOSNOWE WZGÓRZA I ALPAKI
Warning: Undefined array key "https://pisanenapiasku.pl/kontakt/" in /home/platne/serwer23819/public_html/wp-content/plugins/wpa-seo-auto-linker/wpa-seo-auto-linker.php on line 192
Przyszedł maj, moment w roku, gdzie wszystko odżywa, odrasta, budzi się do życia, z dnia na dzień robi się zielono, to też taki moment szczególny dla Nas, ludzi, ponieważ po całym tym wstrętnym roku 2020, który dał mocno w kość dopiero teraz czujemy, że pandemia przemija, wygasza się, być może jeszcze wróci na jesień, ale nie tak mocna i silna jak dotychczas. Wraz z majem przybyło więcej turystów, uliczki miasta są bardziej ruchliwe, co prawda wiosna budzi się bardzo powoli tak samo jak budzimy się my spragnieni promieni słonecznych i tak samo wolno budzi się Turystyka. Odmraża się. Wstaje z kolan. Silniejsza. Pełna nadziei.

Możemy już gdzieś pojechać, możemy ruszyć się z domu, odwiedzić, dotknąć, przytulić. Możemy pobyć wśród ludzi. Ruszyły hotele, ruch lotniczy wraca do normy, otwarte zostały ogródki restauracyjne, kultura i sztuka, która też dość mocno odczuła pandemię wraca na właściwe tory.
Na ten post czekałam ponad rok. Tak, pomysł by ruszyć w Polskę i poznać kraj w którym mieszkam wpadł mi do głowy już ponad rok temu. Tułałam się po najdalszych zakątkach Niemiec, leciałam samolotem pod granice Afryki, marzeniami latałam nad Nowym Yorkiem czy Meksykiem, a nie byłam ani w Bieszczadach, ani na Mazurach. Dlatego uruchamiam dla Was kolejny cykl wpisów POZNAJ POLSKĘ, dzięki którym razem ze mną odkryjemy to co w Naszym kraju jest piękne. Polską gościnność, otwartość, potrzebę drugiej osoby i przede wszystkim różnorodność.
PIERWSZY WYJAZD PO PANDEMII, a wybór padł wbrew pozorom na ciche i spokojne miejsce.
Swoją podróż zaczynam od agroturystycznego ekologicznego gospodarstwa, gdzie panuje ład i porządek, gdzie kocha się zwierzęta, a turystę traktuje się jak swoją rodzinę. Dosłownie 2-3 godziny drogi od miasta, w którym obecnie mieszkam (Świnoujście) leży malownicza wieś z kościołem z XV wieku – Sierakowo Sławieńskie. To idealne miejsce dla osób, które potrzebują chwilowej zmiany otoczenia, wyłączenia się, pobycia wśród natury i zwierząt.
Sosnowe wzgórza.

Od dawna nic mnie tak nie ujmuje jak pobyty w lesie, momenty wyciszenia po całym tygodniu, gdzie mogę spokojnie pobyć z naturą, a jeżeli dochodzą do tego zwierzęta – czuję się w pełni szczęśliwa. Na sosnowe wzgórza prowadzi przepiękna leśna droga. I nie wyolbrzymię ani trochę jeśli zacznę tak jak zaczynają się bajki…
Dawno dawno temu, za sosnowymi wzgórzami swoje ukochane gospodarstwo mieli Ewa i Robert, szczęśliwe małżeństwo, które swoim gościom oferują niezapomniany kontakt ze światem przyrody i zwierząt. Od progu witają uśmiechem i domowym ciastem, nalewają ciepłej zielonej herbaty i z zaciekawieniem pytają cóż to człowiek robi w swoim życiu oraz dlaczego chciał przyjechać.

Głównymi bohaterami są tutaj jednak zwierzęta, które jak pewnie większość by zdziwiło, żyją w pięknej przyjaźni i wzajemnym poszanowaniu hierarchii. Piorun, Boluś, Gucio, (7 alpak) Artur, Mr. Szyszek, Zuza, papuga Fredo, kociak Maja i jeszcze 4 inne, Bob i Lady, kilkadziesiąt rybek w mini stawku, wiewiórki, kilka mrowisk, kurki, wszystkie one są tutaj kochane i przyjezdnym gościom dają niesamowity kontakt ze swoją zwierzęcą naturą.




Chodź do alpak!
Jak dowiadujemy się z oficjalnej strony gospodarstwa: https://alpakinasosnowychwzgorzach.pl: „Alpakoterapia to dziedzina zooterapii wspomagająca rehabilitację ruchową oraz umysłową osób niepełnosprawnych poprzez działania terapeutyczne oparte na kontakcie z alpakami. Działania te służą poprawie samopoczucia człowieka w różnych sferach: emocjonalnej, fizycznej, poznawczej i społecznej.”
Te zwierzęta przede wszystkim bawią.
Bawią w swoim sposobie bycia, bawią z wyglądu, ale są przy tym bardzo delikatne i miękkie w dotyku. Ciekawostką jest, że alpaki rywalizując między sobą o hierarchię w stadzie plują na siebie, ale nie na człowieka. Są bardzo spokojnymi i cierpliwymi zwierzętami. Warto przypomnieć, że wełna z alpaki jest faworytem wśród wełn zwierzęcych pozyskiwanych na materiał.

Jak na każdą bajkę przystało, ta również ma piękne zakończenie. Wyjechałam uszczęśliwiona że są takie miejsca w Polsce, agroturystyka to najbardziej sielski dział turystyki, jeśli kochasz zwierzęta polecam Tobie to miejsce, to idealny punkt na mapie dla rodzin z dziećmi, to po prostu idealne miejsce by się wyciszyć, zebrać myśli i ruszyć dalej.
Dziękuję Asia i Robert.
Tworzycie piękno.


