DRAWIEŃSKI PARK NARODOWY – TAM, GDZIE RZĄDZI NATURA.
Warning: Undefined array key "https://pisanenapiasku.pl/kontakt/" in /home/platne/serwer23819/public_html/wp-content/plugins/wpa-seo-auto-linker/wpa-seo-auto-linker.php on line 192
Po przesłuchaniu kilku podcastów m.in.: „naturalnie z wwf” oraz „między drzewami” których słucham regularnie w przerwie w pracy, w domu – gdziekolwiek mogę, zapragnęłam wybrać się do kolejnego Parku Narodowego tym razem najbliższego mojemu sercu.
Staram się regularnie bywać w lesie, ponieważ uważam, że to jest bardzo dobre dla zdrowia psychicznego. Racjonalną postawą jest również wybrać za ulubiony park ten, który ma się najbliżej, w moim przypadku z racji pochodzenia z ziemi choszczeńskiej jest to Drawieński Park Narodowy natomiast w tym momencie życia również i Woliński Park Narodowy.
Las ma moc uzdrawiania. W kwestii dbania o zdrowie psychiczne obcowanie z naturą nas krzepi. ratuje. korzyści z odwiedzenia parku są ogromne. Nie sposób opisać wszystkich funkcji, które pełnią drzewa i lasy. Nie sposób wycenić ich znaczenia dla naszej Planety, każdego organizmu, w tym dla człowieka i rozwoju jego cywilizacji.
„Fabryki tlenu”.
Jako ciekawostkę podam że: jedna dorosła, 60-letnia sosna produkuje tlen niezbędny do życia 3 osób;
Parki Narodowe świadczą usługi ekosystemowe i jak wszystko można te usługi wycenić. Są to zyski, których my na ogół nie widzimy na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim tak ważne: usługi produkcyjne: mamy tlen, wodę, drewno. Usługi rekreacyjne: turystyka, odpoczynek, relaks, również przede wszystkim wartości kulturalne, dlatego że, natura w dużej kwestii inspiruje. Przestrzenne – obieg wody w przyrodzie.
W Polsce około 1% powierzchni zajmują tereny chronione, jesteśmy w ogonie jeśli chodzi o Europę. Pierwsze miejsce ma Islandia i to jest 18% powierzchni kraju. Niemcy mają 3%, Austria 3%, dla porównania np Włochy 6%, Francja 10%.
Przyroda rządzi się własnymi prawami!
Marzeniem jest odwiedzenie parków narodowych na Islandii. Jednak w danej chwili i z racji tego co dzieje się na świecie odwiedzam to co mi bliskie i wspieram polską turystykę. Na tapetę tym razem trafił Drawieński Park Narodowy i…
Pieszy Szlak Głusko.

Z racji, że jest połowa listopada i spacery w takiej temperaturze są dla mnie osobiście ciężkie wybrałam z pomocą Pana Leśniczego w Biurze DPN szlak pieszy liczący zaledwie 6km, ale zawierający kilka ciekawych miejsc w parku.
Zacząć trzeba od tego, że teren parku leży w trzech województwach (zachodniopomorskie, lubuskie, wielkopolskie) i na jego terenie jest aż 20 jezior oraz główna rzeka Drawa oraz jej dorzecze. Początkowo mapa google, której używałam do momentu wykupu mapy papierowej wyprowadziła w pole, a bardziej w las chyba nie tylko mnie. Punkt początkowy szlaku, więc w lekkim zrezygnowaniu już szukaniem IT (informacji turystycznej) ukazał się całkiem przypadkiem w miejscowości Głusko.
Tych co lubią las i wodę, ciszę i śpiew ptaków, kontakt z naturą i piękne widoki zachwyci krajobraz tego obszaru. Już na początku szlaku oczom ukazuje się rzeka Drawa, która jest z pewnością wizytówką oraz atrakcją turystyczną DPN. Bardzo popularne są spływy kajakowe rzeką Drawą, która jest rzeką o różnych formach: raz jest górską rwącą rzeką a raz cichym i lekko plynacym strumykiem.

Następnym punktem na terenie szlaku jest elektrownia Kamienna która nazwę zawdzięcza znajdującego się w pobliżu pola biwakowego „Kamienna”. Hydroelektrownia Kamienna z pewnością zalicza się do zabytków o randze ogólnokrajowej. (1820r.)
Na uwagę zasługują również dawne osady leśne. A raczej to co z nich pozostało. Ruiny dawnych domostw porastają dziś lasem, a o tym że były tam kiedyś osady świadczą nagrobki na cmentarzach oraz kępy bzów.
Szlak Głusko kończy się na korycie rzeki Drawy i stąd droga powrotną jest taka sama.
Ze zwierząt bardzo łatwo jest natrafić na lisa i zająca oraz sarny, natomiast z nietypowych i rzadkich zwierząt na terenie szlaku można wypatrzeć żabkę – rzechotkę.
Drzewostany to przede wszystkim olsza czarna oraz jesion.
To prosty szlak, który ukoi nie jedne skołatane nerwy, lub po prostu da się zrelaksować i pozachwycać naturą.



