POZNAJ POLSKĘ,  TURYSTYKA

POZNAJ POLSKĘ – CEDYŃSKI PARK KRAJOBRAZOWY

Gdzie dzisiaj jeno gruzy i zniszczony kamień, stał niegdyś potężny zamek rodu Wittelsbach.

Trzeba cofnąć się do schyłku XII wieku i dotknąć dłońmi murów obronnego miasta, które zostały do dnia dzisiejszego na terenie Miasta Cedyni i Morynia by poczuć historie i przenieść się w zupełnie inny czas. Swoją spontaniczną i wyrwaną z dnia codziennego podróż skierowałam na Cedynie, której obszar jest częścią Cedyńskiego Parku Krajobrazowego powstałego w 1993 roku.

Ze Świnoujścia do Cedyni jest lekko ponad 170 km, za cel obrałam zobaczyć Górę Czcibora, na której szczycie stoi największy wolno stojący kamienny pomnik w Polsce odsłonięty w 1972r. przedstawiający wzbijającego się do lotu orła. Miejsce to jest upamiętnieniem bitwy pod Cedynią z 972r. Panorama krajobrazu z wysokości 54 m n.p.m. przy dobrej przejrzystości powietrza zapiera dech w piersiach. Dolina Odry, czyli zachodniej przygranicznej rzeki wraz z najdalej wysuniętym na zachód punktem Polski robią niesamowite wrażenie.

Miasto to podobnie jak Świnoujście co roku odwiedza wiele turystów zza zachodniej granicy. Przy maleńkich restauracjach czy kawiarnianych barach można spotkać napisy dań i napoi w języku zachodnich sąsiadów, przechadzając się po Cedyńskim rynku dało się słyszeć jak mieszkańcy również tak jak i świnoujścianie świetnie radzą sobie z obcymi językami.

Chciałam utrzymać bardzo wysokość n.p.m. i nie stracić z oczu krajobrazów dlatego po Górze Czcibora (brata Mieszka I) więc kolejnym miejscem była wieża widokowa, która została zbudowana w 1895r. na wzniesieniu Schützenberg jako pomnik wojenny, niestety w dniach dzisiejszych na terenie jak i wokół wieży trwają prace remontowe, dlatego zwiedzanie nie było możliwe. Warto jednak wspomnieć, iż owa wieża przetrwała I i II wojnę światową.

Cedynia na wzgórzach.

Pewnego dnia, gdy stał na brzegu jeziora myśląc o swym losie dostrzegł nadjeżdżający od strony Morynia czarny niczym noc powóz zaprzężony w równie czarne konie.” Nie da się ukryć iż owe miasta to istny balans między górą a dołem, pofałdowany teren może przysporzyć wiele uciech i atrakcji jeśli chodzi o jazdę samochodem. Z górki i pod górkę, z górki i pod górkę…

Wyjątkowe miejsce z bogatą i skomplikowaną historią na mapie atrakcji malowniczej Cedyni to Klasztor Cedynia Hotel **** Restauracja. Nie jest to jednak zwykły Klasztor, a liczący ponad 7-stuleci górujący nad malowniczą Cedynią dziś Hotel.

Wchodząc do środka wnętrza, które swoje istnienie przypisuje na rok 1266 oczom ukazują się przepiękne kamienne ściany, a na nich obrazy starego miasta i kwiatów. Drewniany parkiet i tuż obok hotelowej recepcji drewniane schody prowadzące na pierwsze piętro. Nie byłabym sobą, gdybym nie zajrzała na hotelowy korytarz. Wszystko to w klimacie XIII wieku, nowoczesność i komfort doskonale łączy się z historyczna architekturą. W obecnym stanie klasztor funkcjonuje od 2005 roku. W 1699 roku oraz 1945 roku klasztor miały miejsce dwa wielkie pożary. W latach 1945-1997 klasztor jest ruiną trwałą.

Moryń – tu gdzie spokój i piękno architektury łączy się z diabelskimi legendami.

Początki miasta nie są znane, wzgórza na zachód od Jeziora Morzycko otaczają mury obronne wraz z kilkoma domostwami. Kościół z kamienia oraz drewniana wieża kościoła wyznacza punt orientacyjny między wzgórzami.

Miasto za murami.

Miasto to posiada bardzo wyjątkową i ciekawą historię, przeplatającą się z licznymi legendami i przypowieściami. Jedną z nich jest opowieść o Wielkim Raku, czyli dzielnym młodzieńcu nazywanym rakiem, który uratował mieszkańców grodu Moryń od śmierci głodowej, gdy zostali oni otoczeni przez Brandenburczyków. Odważny Rak przedostał się przez oddziały wroga, sprowadził pomoc, ale sam zginął. Podobno w pogodne letnie noce wyłania się on z fal jeziora.

,,Spośród mieszkańców grodu w Moryniu wzrostem, siłą i odwagą wyróżniał się młody RAK. Najlepszy rębacz, niechybny łucznik, górował nad innymi także szybkością biegu i umiejętnością pływania. A że do tego i pieśni znał mnóstwo, i zabawom wszelkim przewodzić umiał, ceniła go starszyzna, a młodzież w ogień by za nim poszła. On jednak marzył o sławie rycerskiej w obronie Ojczyzny. Nie czekał na to długo. Liczne zastępy wrogów z zachodu jak wezbrane fale zalały ziemię pomorską (…)”

Wzdłuż jeziora Morzycko, po jednej stronie znajduje się „Aleja gwiazd plejstocenu” z naturalnej wielkości figurami ssaków epoki lodowcowej to z pewnością ciekawa atrakcja dla dzieci. Miasto to jest nie tylko interesujące pod względem historycznym ale również atrakcyjne jako miejsce do wypoczynku.

Przechadzając się po Moryniu w poszukiwaniu ruin XIV-wiecznego zamku zbudowanego na półwyspie natknęłam się na totalnie „odjechane” miejsce mówiąc sloganem XXI wieku, Hotel Szafir – Centrum Konferencyjno-Wypoczynkowe. Ośrodek znajduje się na obszernym, pofałdowanym półwyspie (6,5h) z malowniczą linią brzegową.

To właśnie na terenie Ośrodka Szafir odbywają się coroczne obchody „Zamkowych Historii w Moryniu”. Dzięki tym średniowiecznym spotkaniom z rycerzami, grodzianami i damami dworu przeniesiemy się do średniowiecznych czasów. Zamkowe opowieści zazwyczaj dzieją się na początku września każdego roku.

Teren Ośrodka Szafir:

Najważniejszym pod względem historycznym na mapie Moryniu, Cedyni czy Siekierek, jest Cmentarz Wojenny I Armii Wojska Polskiego w Starych Łysogórkach.

Miejsce to upamiętnia żołnierzy poległych w 1945r. podczas akcji forsowania Odry.

Wysokość i przestrzeń przeplatanych między pofałdowanymi terenami Cedynii, oraz przygraniczną gościnność. Poprzez mury obronne, kamienistość i diabelskość legend Moryniu, aż po historyczną pamięć żołnierzy poległych oraz przejrzystość i czystość pobliskich jezior. To może być tylko Zachodnia Polska. Polecam Wam!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *