EMOCJE

NAIWNOŚĆ – JESTEM Z NIEJ USZYTA.

Jestem z niej uszyta, a szew jest gruby, pruje się przy mocniejszych pociągnięciach.

Łatwowierność, ubieram różowe okulary i chcę wierzyć, że wszystko co widzę i słyszę jest prawdą.

Jak wtedy kiedy siwiejący 50-latek zbiera na dworcu na bilet do domu, podobno go okradli, a dzień później widzę tego samego mężczyznę kupującego tanie wino.

Jak wtedy kiedy wzorowy tata dwójki dzieci pyta czy mam pożyczyć kilka stów do końca miesiąca, bo mu się miesiąc nie dopiął, mam, jemu jest głupio, mi po roku czasu upominania się o pieniądze też jakoś głupio, on nie odpisuje.

Jak wtedy, kiedy on krzyczy na mnie w sklepie, na chodniku, wśród przechodniów, bo tak trzeba, bo jestem charakterna, czasem trzeba mnie postawić do pionu, to trochę trwa zanim się zorientuję, że nie wolno, że jest źle.

Jak wtedy, gdy daję, bo przyjaźń, dostaniesz tyle ile dajesz, robię herbaty, podsuwam ciepłe kapcie, już nawet wchodzi bez pukania do mieszkania, pożycza kosmetyki, bluzki, a potem nóż w plecy i cierp ciało.

prócz naiwności innych cudów na tym świecie nie ma.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *